Ogłoszenie 

Tlumaczenie forum Powered by :


Poprzedni temat «» Następny temat
I love this fish
Autor Wiadomość
Józef Zając 



uwierzytelnianie: 12345
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 659
Piwa: 297/139
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2015-08-23, 20:41   I love this fish

Już chyba pisałem wcześniej, że na stare lata ogarnęła mnie bolenioza. Postanowiłem rozgryźć tajniki łowienia na muchę tych wspaniałych ryb jakimi są rapy. Moje ulubione łowisko to Warta w okolicach Załęcza. Prawda, że urokliwa, klimatyczna miejscówka?


Warta jest przyjazna dla muszkarza. Piaszczyste dno, wiele przykos, da się brodzić bez problemu. A jeśli się trafi na dzień, kiedy rapki chcą współpracować...


Chociaż ostatnia wyprawa nie zaczęła się zbyt szczęśliwie: podałem muchę pod zwalone drzewo, dwa trzy szybkie pociągniecia, za muchą pojawia się trójkątna fala, kocioł i...zdążyłem tylko krzyknąć "siedzi" do żony, która czytała na brzegu książkę i to był koniec. Akcja była tak szybka, że po braniu nie zdążyłem nawet unieść wędki by zamortyzować impet ataku i rybsko w granicach 70 - 80 cm po prostu urwało mi muchę (żyłka 0.22). Przepraszam Cię, Rybo...

Z nadzieją, że poradzi sobie z bezzadziorowym haczykiem podreptałem na kolejną miejscówkę. Tu podobna akcja: podanie muchy, szybkie pociągnięcia sznura, fala, młyn... Ale tym razem pamiętam, aby linka tworzyła na wodzie balon, który amortyzuje pierwszy impet ataku rapy i po dłuższym holu mam w podbieraku rybkę ok. 65 cm.



Oczywiście, nie ma nikogo, kto zrobiłby jakąś przyzwoita fotkę. Nawet kajakarze, którzy potrafią tu być utrapieniem akurat jak na złość nie płyną. Selfie nie wchodzi w grę - pstrykam tylko kilka fotek rybce w podbieraku.



Wracam do żony, szykuję grilla, popijamy kawę. Piękna pogoda, ciepło, czysta woda. Długo nie wytrzymuję, wciągam wodery, i atakuję powtórnie pierwszą miejscówkę. Efekt jest dość szybki.Tym razem mam fotografa w osobie mojej ślubnej. Boleń podobnej wielkości, jak poprzedni, jest jednak grubszy i bardziej waleczny.



Oczywiście, zwracam go wodzie, odpływa w dobrej kondycji.



Schodzę nieco niżej, może pięć, może dziesięć rzutów, i "coś" zbiera mi baitfisha z powierzchni, troszkę w stylu lipieniowego podbicia źle dobranej muchy. Ten jest mniejszy, ale i tak ma te swoje ponad pół metra.





Płyń po dziadka:)



Popłynął, ale nie przyprowadził :p


Ale mimo to, była to wspaniała wyprawa. Na tej rzece rapki są w dwojnasób ostrożne, nie ma ich za dużo i nawet jedno branie cieszy. Toteż do domu wracałem z poczuciem wędkarskiego spełnienia.
_________________
Prawie góral wygnany na niziny
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 22 piw(a):
Glina, Kuba, PiotrekW, Darek K, RooG, stremer, luzaco, Laks, lukasz1q1, upcham, andrew, Porębiusz, Creek, Piotr Zieleniak, lhotse, dejv, novara, Pumeks, Paweł J, dariusz rakowski, czaplasiwa, Witek84
lukas281 
Łukasz Kłaczko



uwierzytelnianie: 55555
Wiek: 36
Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 331
Piwa: 65/113
Skąd: świdnica
Wysłany: 2015-08-23, 20:43   

masz moc. W sobote u nas na Bystrzycy a tu takie bolki :ok
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Szymon 
Szymon Madejczyk



uwierzytelnianie: 32611
Wiek: 33
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 5649
Piwa: 1138/1624
Skąd: Cisiec koło Żywca
Wysłany: 2015-08-23, 22:27   

Młody dałeś Asa :)
_________________
www.czechnymph.pl : sklep dla muszkarzy-zapraszam!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
dejv 



uwierzytelnianie: 77777
Wiek: 41
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 762
Piwa: 151/168
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-08-24, 10:35   

Czołem!
Oj czapka z głowy!
Zamierzone, przemyślane, sukces potwierdzony.
_________________
Pozdrawiam!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Porębiusz 



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 49
Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 382
Piwa: 55/131
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2015-08-24, 17:22   

Czadowa fotorelacja z rejonu doskonale mi znanego.Jezdziłem tam nie tylko na ryby.
Uważam że trudno o lepszy dzień na Warcie :piwko
_________________
Ryby nie grzyby,po deszczu nie rosną.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
upcham 
Michał



uwierzytelnianie: 54321
Wiek: 31
Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 388
Piwa: 54/97
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2015-08-24, 19:14   

Gratulacje Józef :ok świetna fotorelacja, łowienie boleni na muchę to dalej moje niespełnione marzenie choć na spina w tym roku trafiłem niespełna 2 sztuki :obrazony był bym wdzięczny gdybyś podrzucił fotki muszek które sprawdziły Ci się na boleniowych łowach :piana
_________________
pozdrawiam!
http://www.szczurek.webd....379a56d1d9e.jpg
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Creek 
Krzysiek


uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 46
Dołączył: 11 Cze 2013
Posty: 510
Piwa: 46/33
Skąd: Śląsk
  Wysłany: 2015-08-24, 19:32   

Pełen szacun Józefie !
Foty jak najbardziej OK ...czego chcieć więcej !
Chciałbym mieć w tym pewnym wieku tyle pasji, energii i chęci co Ty :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
diverman 


uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 34
Dołączył: 09 Lis 2013
Posty: 90
Piwa: 28/15
Skąd: G. Śląsk [SMI ]
Wysłany: 2015-08-24, 20:53   

Józek dobra robota :piwko

od siebie pragne zapytac o klase sprzetu do tego typu zwierzyny ? #7 ?
i czy mógłbys napisać o przynętach pewniakach na te tarpony :)

Ze spiningu pamiętam, technikę ... rzucasz w nurt bardzo cienką, wręcz plaska wahadłówkę gdzie żerują rapy i ściągasz tak szybko, na ile pozwala kolowrotek :) oczywiscie hamulec musiał byc wyregulowany !!
"okolice Dunajca poniżej zapory w Rożnowie " min 10 lat temu

pozdro
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Laks 
byle do weekendu



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 37
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 3286
Piwa: 1345/770
Skąd: azymut 0°
Wysłany: 2015-08-24, 20:57   

Leci :piana za coś nowego :brawo

Piękne srebrniaki ;)
_________________
KEEP THE DREAM ALIVE!
www.flyfishingfanatics.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Józef Zając 



uwierzytelnianie: 12345
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 659
Piwa: 297/139
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2015-08-24, 23:09   

Dzięki pany za gratulacje i miłe słowa :dzekuje

Chcę od razu coś uściślić: bez fałszywej skromności, ale nie czuję się boleniowym fachowcem. Cały czas się uczę (i pewnie umrę głupi;p ) a tak naprawdę jest to mój pierwszy sezon, kiedy mogłem więcej czasu mogłem poświecić tej rybie. A rapa, jak chyba żadna inna ryba jest nieprzewidywalna. I może dlatego tak fascynuje?

Upcham - co do przynęt, to nie ma żadnych tajemnic:


Jak widać, nie wyważam otwartych drzwi, stosuję "uklejki" tworzone na bazie Danielowego "dywanu" z dodatkami crystal i spectra flashu. Nie byłbym sobą, gdybym nie próbował eksperymentów z popperami, gurglerami i tego typu wynalazkami. Ale jak do tej pory udało mi się złowić tylko małe, w granicach 30 - 40 cm rapki na poppery (o, ten na zdjęciu ma nawet resztkę węzła w oczku;) i piankowe żuczki. Natomiast wszystkie przyzwoite bolki brały na "rybki". Na te najcwańsze i kapryśne "wąchacze" przygotowałem sobie kilka tubek. Mają one również tę zaletę, że wskutek obciążenie kotwiczką tylnej części fajnie smużą powierzchnię wody, co chyba czasem prowokuje bolka.
Ale wiem z pewnych źródeł, że koledzy świetnie połowili na chruściki w czerwcu i lipcu, największa rapka miała 80 cm, wiele było takich "standardowych" 60+. Tyle tylko, że rzecz nie działa się na Warcie, tutaj tak obfitych rójek chrusta nie odnotowałem. Tak więc chyba wielkie znaczenie ma tutaj specyfika łowiska. Rapa, podobnie jak wiele innych ryb, nastawia się na pokarm, który okresowo jest łatwo dostępny.

Diverman - obecnie używam wędki w klasie 7, wcześniej łowiłem "szóstką" i też dawała radę. Sznur 40+, pływający, przypon mniej więcej półtora długości wędziska. Pewniaki pytasz. No cóż - ja postępuję w taki sposób, że obserwuję jakiej wielkości uklejki dominują w łowisku i tej wielkości imitacje stosuję. Ostatnio były to "rybki" długości 5 - 6 cm. (na zdjęciu: dwie dolne w lewym rzędzie).

Osobiście - jestem ciekaw w jakim kierunku pójdzie rozwój łowienia boleni na muchę. Pamiętam czasy, kiedy na spinning łowili go nieliczni spece, a dziś rozwój przynęt i sprzętu poszedł tak daleko, że praktycznie każdy, nawet średnio zaawansowany spinningista jest w stanie złowić tę rybę. Podobnie było z sandaczem w epoce przedtwisterowej i przedkogutowej. I chyba nikt wtedy nie sądził, że ta, tak trudna wówczas ryba będzie bez oporów zażerała jakieś takie cudaki. Być może z boleniem będzie podobnie i będziemy go łowić na jakieś fantazyjne muchy? Któż to wie?
_________________
Prawie góral wygnany na niziny
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 6 piw(a):
Paweł J, Witek84, kamyk, Piotr Zieleniak, upcham, KwaQ
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
  Projekt: Kuba Hübner, Kodowanie: MBB